Przejdź do treści

Sztorm serc

O sobie
rozdarłem największe sztormy tak jak płótno Mirosława Szeiba wszedłem w ciszę bez zgrzytów zawodzeń i grzmotów zakułem w kajdany rodzące się tornada teraz trzymam je przykute do ścian emocji by uwolnić po raz ostatni podczas mej własnej apokalipsy jednak nie potrafię okiełznać jednego bicia serca karmiącego się słowem jak czekiem bez pokrycia więc tańczę jak mi zagra nad prywatną przepaścią tam gdzie uwięziłem swoje dawne el nino
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
Wyrzuć ‘’mej’’ i będzie git. Swego czasu, na początku pisania, też używałam słów: mych, twych, ale dzisiaj wiem, że ‘’me’’ niektórym, a może nawet wielu, kojarzy się z owcą, dlatego należy tego unikać. Pozdrawiam :-)
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie