Przejdź do treści

Tam za oknem...

Smutne
słońce ciągle wschodzi i zachodzi rybak płynie w morze na swej łodzi ludzie siędzą w parkach w skąpym cieniu by się zaraz rozejść w okamgnieniu ktoś zaczyna pracę na portierni uczeń wiecznie wyczekuje ferii panie idą z rana do fryzjera ubogiego w bucie coś uwiera życie będzie płynąć niczym rzeka zegar człowiekowi wciąż uciekać lecz dla ciebie świat to jedna sala tam za parawanem w paszczy szpitala...
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 13 lat temu
tam za parawanem grot szpitala* - nie byłbym sobą... nie byłbym sobą, wreszcie ... :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie