Przejdź do treści

W zawieszeniu

O sobie
Dawniej uciekałem do dnia dzisiejszego rysowałem finansową piramidę ubierałem markowe garnitury i eleganckie wyjściowe buty dziś zamiast banknotów pozostało kilka monet w sakwie garnitur wisi zafoliowany w szafie a buty stoją na sklepowej wystawie wracam więc do tamtych lat beztroskiego biegania za piłką zdrowego bicia serca spokojnych sennych barw dotyków słonecznych promieni i do tego zegara który zawsze umiał pójść na kompromis wybiegam też myślami do przyszłych dni do domku nad mazurskim jeziorem chwil w ciszy przy kominku żony nie będącej tylko projekcją wybiegam z obawą bym zamiast domku nie miał sufitu z gwiazd niekoniecznie na Mazurach ale także pod Bydgoszczą ze strachem abym nie musiał zatęsknić za podartą sakwą lub starą wyleżaną kanapą...
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
no tak kiedyś dali zarobić dzisiaj potrafią oskubać w:)
takietam 13 lat temu
fakt muszę się ze świętągłodną zgodzić
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie