Przejdź do treści

Zapach

Tęsknota
Twój zapach znowu unosił się w ogrodzie skroplił się rosą gdzieś na płatkach róży i pojaśniały wszystkie wątłe kwiaty jak ciemne niebo po potężnej burzy każdego lata wkrada się z wieczora zasiada ze mną w ławce pod jabłonią i wówczas nie wiem czy tej nocy śniłem tak upojony będąc jego wonią nad ranem cisza puka do altany siedzimy razem stopy tuląc w trawie nadal rozmyślam czy Twój zapach wrócił czy może śniłem o nim jak na jawie i gdy przeminie lipiec razem z sierpniem umrą ogrody pod stopami grudnia wciąż pozostanie jedna rzecz na wieki tęsknota głębsza niż bezdenna studnia
84 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Zgadzam się z Efcią odnośnie ~na ławce~ reszta mi się podoba...nic bym nie zmieniła:) pozdr Pain
Ina Boj 12 lat temu
a mi się podoba i nie mam żadnych ale ;)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie