Przejdź do treści

Zatrzymane kadry*

Pamięć
Jeszcze znicz się lekko tli a jakby wieczność minęła odkąd udałeś się w podróż nie zabierając ze sobą bagażu z pociągu którym jechałeś wysiadłeś kilka stacji za wcześnie nawet nie zauważyłem kiedy i nie uścisnęliśmy sobie rąk na pożegnanie dostałeś gładką pościel my tutaj mamy ciągle wymiętą wybielono Cię i odziano w szaty czyste jak gołębica i gładkie jak lazur nieba my nosimy szare ubrania i nie możemy ich doprać staramy się też zmyć brud z naszych rąk lecz stał się już częścią nas poplamieni musimy dalej żyć śpiewasz teraz w chórze anielskim skała sączy swe łzy my tu na dole fałszujemy bo sami dobieramy się w chórki najadłeś się wreszcie do syta my nienasyceni próbujemy wypełnić próżnię nie wiemy jednak jakim kształtem i materiałem pewnie siedzisz teraz pod drzewem ubrany w cienie jego gałęzi jedząc jabłka wieczności a my tymczasem musimy jeść w pośpiechu nie możemy za często siadać może pozwolą Ci to przeczytać byś nadal wiedział, że usiłujemy tą przerwaną nić połączyć w komorach naszych serc może kiedyś się spotkamy na pokazie slajdów całą grupą usiądziemy w śmiechu bo tutaj oglądając te zatrzymane kadry trudno opanować kaskady łez * wiersz dedykowany mojemu przedwcześnie zmarłemu kumplowi Krystianowi. Rest in peace
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
zbyt długi, każdy inaczej czuje smak raju?:)
Pain 14 lat temu
zależy co dla kogo jest tym rajem
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie