Przejdź do treści

Ziarna

O szczęściu
urodziłem was moje córki po raz pierwszy pewnej nocy i do dziś co noc was rodzę aż mnie palą w środku oczy kiedyś splotę was w różaniec i obmyje w nim swe grzechy wtedy stanę się bezpłodny i nie będę mieć pociechy taka może jest pokuta że wypłakać trzeba wszystko aby później w pełni szczęścia stanąć wreszcie nad kołyską
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

feliks1410 13 lat temu
nie jest.!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie