Przejdź do treści

Dłoń na czole

O szczęściu
Oczy bolą, Serce płacze, Myśli błądzą przy Niechcianych Wędrowcach, Którzy doskonale znają drogę Do mojego Domu, A łagodny Sen, Strzeliwszy obrazę, Odwrócił się do mnie plecami. Z ciemności Wyłaniają się Demony, Gdy na chwilę odpoczynku Od Świata Zamykam oczy, A siła Ich Apodyktyczna, Bezwzględnie każe schodzić mi Schodami w dół, Bez dna. Mijają dokładne sekundy, Za godzinę będzie wieczność, A ja, oglądając bzdury, Myślę, Co było Co jest Co będzie Kąpiąc się w niebieskiej Poświacie monitora. Określona miłość Gorzkie ma pocałunki Na dobranoc.
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie