Przejdź do treści

Pod osłoną nocy

Mroczne
w lesie o zmroku liście tracą kolor cienie drzew chylą się złowieszczo do przodu żaden szept nie zaburza nieskończonej ciszy umysł wiruje w ferworze tysiąca neuronów chodź dziecino strzyga do snu ukołysze zakrwawione łono nikt twego krzyku nie usłyszy zbłąkana duszyczko próżne twe błagania oddałaś swą duszę w ręce szatana nie przebudzisz się już to nie sen lecz jawa w mroku jaźni na wieczność schwytana
84 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
alali 12 lat temu
nie strasz mnie Pixie,bo ja na grzyby lubię sama chodzić :))
Pixie 12 lat temu
haha spokojnie, w dzień możesz czuć się bezpieczna ;)
Mario Sz 12 lat temu
Mroczny ten cyrograf trzeba by się na jakiś wyjątek powołać i anulować :))
Vera 12 lat temu
Chyba trzeba iść w stronę światła. Tam jest wolność :)))
Vera 12 lat temu
Powtarzam więc po raz kolejny : NIE JESTEM ŚWIADKIEM JEHOWY. Jestem chrześcijanką ;) Fubro a może Ty z jakiejś sekty jesteś :D. pzdr
Helen 12 lat temu
Ciemna strona światła:))))
Pixie 12 lat temu
ciemna strona umysłu... :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie