Dopiero byłem dzieciakiem, marząc o dalekich lądach. Odczuwam ponownie swój lęk, kiedy na Ciebie spoglądam. Odczuwam coś jeszcze jednak, chociaż to wcale nie proste, ponieważ nie mam pojęcia, czy już uczyniłem postęp? Czy...
#lęk
11 utworów z tym tagiem
rzucić się na głęboką wodę tysiącami igieł rażona w uniesieniu płynąć w nieznaną stronę a może łatwiej spokojnie dryfować ku bezpiecznej przystani
Przyszedł w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy wszystko wydawało się być w porządku. Przybył by podciąć skrzydła, zatkać usta, niech odejdzie niech pozwoli mi tańczyć by móc ten ostatni raz poczuć oddech gwiazd.Wiem że odejdzie...
I gdy zabrakło światła a noc stawała się coraz ciemniejsza po omacku idę wśród szumiących liści śmieją się ze mnie choć znam na pamięć każde pęknięcie na ich pniu skłuty pokrzywą skrwawiony od drzazg czuję się jak wtedy lec...
w lesie o zmroku liście tracą kolor cienie drzew chylą się złowieszczo do przodu żaden szept nie zaburza nieskończonej ciszy umysł wiruje w ferworze tysiąca neuronów chodź dziecino strzyga do snu ukołysze zakrwawion...
Przenika mnie, jak słońce ciemność. Usypia spokój, budzi niepokój. Jak trucizna, zatruwa duszę. Wysyła delikatną depesze, głos, który zapowiada burzę. Prowadzę walkę, nie mając broni. Wierze w to że mam siłę w sob...
Jestem tu w otchłani dziejów, jestem tu w mroku nocy, szaleję pośród drzew wysokich póki mnie łza Twoja nie skropi a żal ludzki zaskoczy. Nie złapiesz mnie bo nie mam granic. Jestem tym, czym jest wiatr czy szept, jestem...
Tej już jestem.. Wchodzę do pomieszczenia z lekkim pośpiechem, odczuwam tęsknotę i lęk. Widzę ją klęczy przy krawędzi antycznego basenu po którego tafli pływają biało żółte kwiaty .....Tej? Klęczy ciałem a duchem jest ta...
Bez przyszłości bez cienia bez światła z chęcią do życia która wyblakła. Z sekundy na minutę z minuty w godzinę z godziny w doby dni i noce tygodnie mi...
Każdy czas inna egzystencja spotyka Widzę. Szarych ludzi - odrzucona miłość zabija skrycie Czyż nie jest ironią losu że od ukrytej zbrodni człowiek ucieka niepewnie Cienie płoną. Kruki przypominają mi o końcu każdego z nas...
Zbliża się do nas lęk: ma twarz ze śniegu zielonego jak fosfor lub kość spróchniałego drzewa. Wkłada nam do ust dłoń i już jemy ją wysysając jakby z sopla sok idący do serca. Daje nam swej pić krwi i szpik mózgu wyjeść m...