Przejdź do treści

przedwiośnie Warmii III

Natura
spokój duszy wywiódł nić spojrzenia do wierzchołka wzgórza, tak daleko, pod granice samej esencji błękitu hen, aż do zawężenia źrenic gdzie pstrokacizną burych peruk trawiaste kępy szamoczą się w hulaszczych świstach północy drapiących grudki przesuszonego śniegu gdzie biel podrywa się w woale bezdennych oczu stada łań baletnic czujnego bezruchu gdzie dzika grusza skostniała łysizną zimy, z trudem wymachuje rzędami siedzeń drobnego ptactwa a tu, blisko, girlandy żółtych słońc ślizgając się po karbowanych soplach ćmią wzrok nieustępliwie białą czerwienią zasnuwają powieki smagają nikłym ciepłem twarz budząc tęsknotę babiego lata tu, z wyłamanej sztachety obrośniętej kryształem spływa z lodowej igły tańcząca kropla, w tangu niepewnym na południe, szarpana, zwichrzona, wydarta mrozowi, dziewicza kap, obwieściła przedwiośnie na Warmii Kabikiejmy Dolne 27 lutego A.D. 2012
58 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Tu masz gdzie:) chyba mnie zwenujesz:)heh:) zobaczymy:)
aneta 14 lat temu
Twoja Warmia jest bardzo zmysłowa, nie jedna kobieta mogłaby jej pozazdrościć:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie