Przejdź do treści

Głaz

Melancholia
Szarość jak mgła przysłoniła zmęczony wzrok wędrowałam za długo w popiele.. Rozproszony świat jak deszcz i grad bije na oślep dziki huragan.. Kim jestem nadano mi imię numer i kartotekę parę podpisów przezroczysty kształt.. Przenikam przestrzenie niezauważona i w tle chwytam proch i czas za skołtunione sekundy.. Nie wrócę już potłukłam zegary rozdarłam serce obróciłam ciało w głaz..
77 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 11 lat temu
gorzej jakby serce było głazem. Ciało to pół biedy. Będzie dobrze:)
K
kaja-maja 11 lat temu
jak to głaz jest skałą na którą nikt nie wejdzie jedynie opłynie jeszcze o widoku bo w mroku może się rozbić głową w:)
zyga66 11 lat temu
...to takie umniejszanie się, wypływające z niemocy...pozdrawiam :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie