Przejdź do treści

Kłamliwa litania do bożka własnego

O sobie
pisałem ci kiedyś o sobie pisałem nieprawdę mówiłem ci kiedyś pewną historię mówiłem fałszywie czytałem ci pewną baśń bez morału teraz się do ciebie modlę jestem kłamcą najpodlejszym ze wszystkich jestem kłamcą kłamałem samemu sobie przebacz jestem zabójcą zepchnąłem ze szczytu panią od polskiego jestem zabójcą nie widziałem własnej krwi przebacz jestem pokarmem podaję różom swoją krew jestem pokarmem wątrobę mą jedzą wygłodniałe orły przebacz czymże więc jestem nie jestem kłamcą bo powiedziałem że nim jestem nie jestem zabójcą bo nie zabiłem wtedy gdy musiałem nie jestem pokarmem bo nie żyję
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 15 lat temu
Portal debili. Skrycie wystawili pokaźną ilość minusów, siedzą w przytulnych, cuchnących jadem norach i się napawają samouwielbieniem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku grafomana; przysrać komuś dyskretnie.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie