Przejdź do treści

Esencja rzeczywistości

Pod balkonem. Słowiki na drzewach śpiewają. Marzą o bezpowrotnym śniegu. Na ciepłych parkanach, przydrożni kloszardzi. Bezdomni piją wino. Klaustrofobiczna przestrzeń zmieszana z pachnącym od pustych butelek.... Zawiało chłodem, nasze nieprzemakalne buty w zwątpieniu maszerują ku nowej prawdzie nas samych. Sztuka istnienia. Marzenia prawdopodobnie zawsze się spełniają.
76 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 14 lat temu
Hmmm... moje gratulacje, cóż mogę więcej... jednak w 6 i 7 wersie brakuje mi jednego wyrazu... Może mam złe odczucia... Pozdrowienia.
czosnek 14 lat temu
dziękuję lisiu Pozdrawiam.
SrokerS 14 lat temu
całkiem całkiem :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie