Przejdź do treści

Jaśniepanie!

Zapytała grzecznie młoda wdowa Pana. Dlaczego Pan taki poważny? Jaśniepan ma muchy w nosie? A może nie jadł śniadania? Ten się zdenerwował. Odszedł z gazetą od stołu. Wyciągnął papierosa. Ta znowu. Jaśniepanie papierosy szkodzą na płuca! W końcu rzucił gazetę w kąt, zdenerwowany. Obrócił się napięcie. Poszedł do koni. Wyczyścił podkowy Karinie i na niej udał się do swojego ulubionego stawu, gdzie lubił odpoczywać. Kropił deszcz. Muzyka grała. Mikołaj synek Eryki niepokoił się o ojca. Tętno coraz szybciej przyśpieszało każdemu.
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

feliks1410 14 lat temu
może chciał ją tylko pukać a ona pyta.:)
copelza 14 lat temu
raczej opowiadanko:) no tu masz feliksie pole do popisu:) kim była młoda wdowa dla Pana? jaką gazetę czytał Pan. czy zdenerwowała go wdowa, czy gazeta? po co Pan udał się nad staw i czemu na Karinie z czystymi podkowami?
czy Eryka jest wdową z początku tekstu? czemu skoczyło im tętno? możesz poszaleć:) a, no i przede wszystkim czemu ten cholerny deszcz ciągle padał:)))

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie