Przejdź do treści

Wieczorne-zapowiedz gawędy

Wysyłam do ciebie fluidy. Nie można skupić się na jednym, choć wiem dobrze w butonierce dziad stary schował dwa listy. W jednym napisał ostatnią prośbę, zaś w drugim opisuje popęd do młodych kobiet. Czaszkę dalej przechowuje po wojnie napoleońskiej pradziada. Z przeszłości ma zachowane lampasy, dżokejkę, scyzoryk i nieznoszone okulary na bicykl. Kiedy nadejdzie mgła wyjdą lukrowe zmory. Kornelia otumaniona, a my jak zwykle swawolnie w śród chwastów popłyniemy. Będziemy mogli na dnie tej gawędy snuć nowe. Lepsze. Czas pokaże, póki co pełną piersią bez chmielu oddychaj. Dajmy się porwać. W niepojętym złudzeniu kłusem anglezowanym jak kamfora w ściółkę wniknijmy. Z morską bryzą na skroni.
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie