Przejdź do treści

Amarantowo

Egzystencjalne
napisał Tomasz Michał Jeka © W barwie rozpływają się refleksy, błędnych ogni - zatopione w czerwieni, znikają - gasnąc powolutku w odcieniu fioletu jakby w nim znalazły ukojenie. Endemicznej natury, stworzenia ulotne - rodzą się dla jednej chwili, by w niej odnależć sens, okresowy swojego istnienia. Istotą ognia przesiaknięte drobiny - w ekspresyjnym tańcu dostępują - uwolnienia. Małe i ogromne w skali człowieka, wielkie i szalone chociaż czasem jakże błędne. W amarantowym żalu, czasem utajone cicho łkają do poduszki. Dla jednej jedynej... . Wszystko gotowe zrobić nawet, zginąć zapomniane. Egzaltowane ich gesty a jednak prawdziwe, wierne naturze która, powołała je do istnienia. W chwili osiagając swoje zenity w niej skłonne i dla niej zginać. Jakby los gwiazd spadających znały i rozumiały. W jasnym dictum czerwieni z naturą pasji nieutajonej, zyją by umrzeć lub żyć wiecznie. Rodzą się nie znając przeznaczenia A czasem z czerwieni przechodzą do fioletu - amarantowo zupełnie zwyczajnie jakby nie istniały.
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie