Przejdź do treści

za mało

nie wiem nie umiem wyrazić siebie zbyt mało słów ubogi język w parku co za szczęście widzę ciebie szukam w wyobraźni myśli złotej biegnę do pracy na niby starcza mi wolnym ptakiem bywam wyjadam słoninę i ziarna dziobię kąsam czasem jak wąż jadowity muzykiem nie jestem gdy pisze przeszywają dreszcze klawiatura instrumentem pocieszam wytłumaczę przeszkadzam żonie gdy serial męczy leżę na tapczanie jak burek odłogiem skupiam myśli do kupy czasem nie wiem tak po prostu zamknięty jak słoik ogórków kisnę w czasie
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
więcej spontanu ci trzeba Jaro;)
Pixie 11 lat temu
chciałoby się poczuć zew wolności...
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie