Przejdź do treści

OJCZE NASZ (I NIE WÓD? NAS NA POKUSZENIE)

Nie zazdroszczę sąsiadowi samochodu w kolorze
Burgund metalic

Drzewa w jego ogrodzie
Nigdy nie kusiły mnie owocem

Talerz satelity wielki jak Polska Jagiellonów
nie przysłonił mi rozumu
Ani słońca w pogodny dzień

Ale wzywa mnie do broni
Krótka koszulka jego żony
Podnosząca się prowokacyjnie przy wieszaniu prania

Jak o ścianę płaczu
Uderzam głową w mur mojego domu

Wbijam paznokcie w zasadzone drzewo
Patrzę na syna
I powtarzam przysięgę sprzed lat

i nie opuszczę cię
aż do śmierci
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie