Przejdź do treści

Na karuzeli

Egzystencjalne
na karuzeli życia kręcę się zagubiony w oszalałym wirze pędzę do góry dotykam rękami słońca za chwilę spadam w ciemną otchłań boję się trzymam się kurczowo małego krzesełka ogromne koło wciąż się toczy łańcuchy życia plączą się wokoło krępują moje ręce oplatają szyję brakuje mi tchu chciałbym wysiąść jeszcze kilka obrotów muszę wytrwać karuzela się zatrzyma krzesełka opadną przestaną wirować będzie spokojnie będzie cicho odpocznę
108 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie