Przejdź do treści

Sprzątanie vol 2

Tęsknota
Posprzątałem wspomnienia Usunąłem wszystkie Maile od Ciebie Jakie to proste Prostsze niż Ich pisanie Emocjami Gilotyna opadła Czas zabity bezpowrotnie Dobrze że nie piszemy listów Na papierze Trzeba by je palić w piecu Godzinami Dokładać bez końca Papier krzyczący Uczuciami Przecież żaden piec Tego nie wytrzyma Jak dobrze że nie ma już piecy Nie chcę odgrzewać już wspomnień Rozpominać Czytać po raz kolejny słowa Znane na pamięć Koleinami wydrążonymi w mózgu Tylko jak je usunąć
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie