Przejdź do treści

Święta

O sobie
święta dotknęły mnie dziś swą potęgą półmiski pełne po swe brzegi godziny przesiedzone za stołem rozmowy o niczym ze wszystkimi jakby zaraz świat miał się skończyć jeszcze obiad kolacja ciasto kawa a co potem będzie jak już zjemy wszystko pustka poświateczna dni opamiętania ciągle szukam spokoju wokół siebie nie chcę cepelii prezentów oklasków czekam na gwiazdę tę prawdziwą betlejemską która serca rozpali w swym blasku próbuję uciec lecz tu są przyjaciele tam rodzina kochana matka szwagierka bratowa nie chcę a jednak muszę tak trwać i cierpieć i świętować
78 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Joannes Mas 10 lat temu
chyba od nas zależy, czy przyjmiemy prawdę świętowania, czy poprzestaniemy na powierzchowności
czy będziemy świętować, czy tylko udawać
czy poddamy się konwenansom czy pójdziemy pod prąd
i tak na koniec szczerze: czy pozostaniemy przy powierzchownych kontaktach ale wśród ludzi, czy wybierzemy samotność
i kiedy tak naprawdę będziemy cierpieć?
może do tego świętowania trzeba dojrzeć?
a wiersz jest super skoro aż tyle wątpliwości wzbudził
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie