Przejdź do treści

zamiast błysku i grzmotu

` pobudził mnie gasnącego prąd stały rosnący w natężeniu lawiny przeżyć nadchodzący jak dyrygent w napięciu wznoszący pałeczkę zmysłowości pełen dając znak orkiestrze noco ponad chmurami okraszona złotem budząca się trawo chętna nam być łożem i ty ziemio pełna krecich korytarzy norek jam i ciebie witam was otworem zwróconym ku słońcu długofalowe promienie podczerwone zachłannie chłonącym co w ciemności rozbiegną się na oślep wybuchami śmiechu zmieszanego z odrobiną nadziei na spotkanie plemników radości z jajeczkami szczęścia ona umiera ostatnia _ .
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
cudowna akustyka w:)
leopard 2 9 lat temu
pracuję nad nią bez przerwy :)
bellaona 9 lat temu
kto ona kto to ona bo nadzieja już umarła
leopard 2 9 lat temu
nadzieja umiera - po... wszystkim; ostatnia - zawsze :)
8 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie