Przejdź do treści

Przelotna schizofrenia 2

Smutne
Zimne powietrze,butelkę uchylam. Tej której nie dopiłem,bo znowuż miałem reset. Spojrzałem w kapitał, nic nie będzie zapewne. Dzisiaj też przejdę hulaszczą karierę. Leżę i dumam jak wyrzec się zmartwień. Chciałbym zabrać Biblię,lecz wzięli ją diabli. Połykam tabletki,tylko na co są? To w sumie nieistotne,byle odciąć obawy.
80 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
czytam to i sobie śpiewam dzisiaj jestem duży jutro będę mały
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie