Przejdź do treści

pokusa przeciw tabu

zastygłym milczeniem
zasłaniasz zdławioną duszę
i pokój tej ciszy
niech w wieczności pozostanie

zanim jednak
pozwól przez uchylone okno
spojrzeć co ukrywasz
a może się boisz
natręctwa białej pościeli

nieczyste dłonie nie uchwycą
tylko pragnienie ugaszą

bogobojnie schylam głowę
pokusa wzmaga się z tabu
i zagląda
kiedy wychodzisz
drzwi zostawiasz otwarte

zaczekam aż wrócisz
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie