Przejdź do treści
oddalone kroki wystukały melodię naszych wspólnych zabałaganionych marzeń. zapalniczka którą odpaliliśmy ten ogień gdzieś zagubiona w mojej kieszeni leży całkiem zapomniana na dnie. powiew słów które mówiły że coś będzie że coś jeszcze zostało, umknął wraz z wiatrem naszych krzyków. Ręka która trzymała w garści cały ten nieporządek poluzowała uścisk i upadła ostatna nadzieja na to kim byśmy byli my.
85 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
coś z końcówką nie teges, ale dobry

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie