Przejdź do treści

Mój głos, zwinięty w kłębek

Egzystencjalne
Dzielę się głosem – nabiera powoli waszej przestrzeni Najpierw trzeba posmakować mniejszych okienek na świat przymierzyć głos do właściwego rozmiaru zmarszczek na pościeli do pozostawionych w powietrzu znaków zapytania Dzielę się – a otwierająca się właśnie tożsamość tak intymnie rozdaje niepewne żądające pokory bieguny które bez przerwy zmieniają przyciąganie na barwę waszych strun głosowych Nie zrozumiem jak brzmi głos odmieniany na różne sposoby zwinięty w kłębek znaczeń – rozdziela bowiem tylko dobro i zło ukryte za wysokim C Tasuje się z czasem niebezpiecznie uchyla skrzypiące z wysiłku wargi by wreszcie odnaleźć spokój nauczyć się pokory Mój głos pierworodny – rozliczony z głosek rozkład milczenia
100 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak to bieguny,rozszerzać się mogą jak i zwężać może dlatego jest Równik Koziorożca by za szeroko się nie rozbiegły tylko przy wadze były co równo mierzy w:):)
C
cenica15 12 lat temu
Ciekawie!
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie