Przejdź do treści

Zły wiersz

O sobie
Nie zawsze za naszą sprawą dogasające w popiele płonące powietrze w starciach na słowa dzielone na czworo Chociaż chcemy najlepiej przyszło wić zawsze za małe gniazda bez żadnych znaków szczególnych Staramy się wrócić na swoje miejsce choć ślad po nas zabiera wodolejstwo i tłusta Lady Makbet która nie robi nic oprócz umywania rąk Nie zawsze za naszą sprawą wszystkie chwyty dozwolone choć piekło da się wciąż wyjaśnić niejasną do końca poetycką licencją Jak ostatni durnie wyhodujemy coś z Shakespeara uwolnimy nieczytelne sygnały dymne i przegonimy dobre duchy by nie zepsuły nam zabawy w upadłość interesu Sam rozdaję zapiaszczone miedziaki zardzewiałe śruby stale noszę przy sobie zakrwawione węzły z Gordii dlatego kiedy czytam zły wiersz spalony na popiół od nadmiaru słów nie potrafię milczeć
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie