Przejdź do treści

Żarty obżartucha

Żartował kiedyś ów obżartuch, Zdejmując swój olbrzymi fartuch: Gdy znowu jestem nie nażarty To się rozwścieczam nie na żarty. I jak francuski Gargantua Słonia bym zjadł. A gdy statua Wolności trafi mi do gustu, To starczy łyku lub haustu, Żeby pochłonąć tłuste cielsko. Lecz przeczy Pani Tagruelska...
89 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
no tak
jak żarty obżartuch
to Słonia zje
ależ kto wyniesie
chyba na 112
trzeba będzie zadzwonić
by przyjechała Pożarna Straż
i to nie żarty a autentycznie
bo któż takie Słonia uniesie
kiedy waży ponad 150 kilo
tak też w takiej wadze
zbyteczność wzywania Erki
kiedy nie jeden lepszy jak lekarz... w:)):)
K
kaja-maja 8 lat temu
a jak pani Tagruelska
przeczy
to niech się douczy
gdyż jej wiedza
mija się z prawdą w:):)
K
kaja-maja 8 lat temu
aj.'kiedy nie jeden Ratownik lepszy jest od lekarza' w:):)
D
donata 8 lat temu
nasza polska przywara jak jesteśmy głodni to się wściekamy nie na żarty
qwasi 8 lat temu
Kaja-maja, masz rację, lecz ja popadłem w prostrację, a może frunąłem do frustracji ;-)

Donata, to raczej nasza męska przywara...
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie