Przejdź do treści

Brak Podłoża

Tęsknota
srebrna linia,wprost przez chmurę cud nierozumu jawność niewoli letnie,zimowe,przeszłe pamiętam wszystkie jarzmo spokoju już tylko tutaj już tylko we mnie każdy ruch rani zaciska pazur drapieżnik czuje strach swej ofiary na nic ucieczka na nic spodlenie chciałbym się poddać wpycha mi życie na powrót w gardło po raz kolejny upadam z martwych
74 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ani w tą ani tamtą
gregorsko 13 lat temu
dobre ale ja bym wyrzucił przecinki jak piszesz muniskułą to bez znaków interpunkcyjnych :-) pozdrawiam
sebo1944 13 lat temu
Dzięki za sugestie.!
llukas13 13 lat temu
dużo w twoich wierszach motywów walki, drapieżników i zwierzyny, zapewne metafora współczesnego świata w którym wygra tylko silniejszy ale może też walki wewnętrznej, gdzie w człowieku ścierają się przeciwstawne siły i dążenia, najczęściej pierwotne. Nie ma wtedy prostego wyboru... Tutaj tytułowy brak podłoża powoduje że jest się łatwą ofiarą dla drapieżników owe podłoże mających, przynajmniej tak rozumiem Twój wiersz, dla mnie bliskie wątki, pozdrawiam.
sebo1944 13 lat temu
Drogi Watsonie,widzę,że Scotland Yard odrabia lekcje :-).Cześć llukas.Diagnoza jak zwykle ciekawa,i niemal w 100% trafna.Walka w dzisiejszym świecie jest już wymiarem samym w sobie.A często zwierzyna/ofiara i myśliwy zapominają się,i nie dostrzegają drapieżnika,który w końcu dopada ich obu.Co do tematyki wierszy...wiesz,wydaje mi się,że czasem należy wpóścić między owce cień
wilka,choćby po to,aby miały świadomość że on istnieje.Ale to już temat na inny raz.Pozdrawiam!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie