Przejdź do treści

Karawana jedzie, jedzie

O szczęściu
Karawana jedzie, jedzie Matka w wózku Syn na przedzie Pedałując matkę wiezie Koraliki matka klepie Piszczą trzeszczą stare ślepia Słońce grzeje w czerep matki Syn założył w kropki gatki Karawana jedzie, jedzie Matka zrzędzi Wóz na redzie Syn już marzy o obiedzie Nóżka synka zmusza wózek Aby szybciej się posuwał Matka nie ma własnych nóżek Biedna tyłkiem jak meduza! Karawana jedzie, jedzie Matka z wózka Hej, obiedzie Szybciej bedzie!
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Anonimowy 13 lat temu
Bardzo fajne, tak nagle mi się z Brzechwą skojarzyło...
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie