Żeby tak każdy zrozumiał problemy świata, To nie jest już twój pijący tata, Żeby tak głos feministek, Głosem dzieci po aborcji zakrzyczeć, Żeby tak Kaczor Donald już nie władał moim krajem, I nie nazywali Polski tęczowym ra...
#tęsknota
538 utworów z tym tagiem
tęsknota jak morze przypływa i odpływa dzisiaj nastał sztorm nadciąga falami chwytam się wspomnień niczym rozbitek tratwy drugi brzeg daleko uśmiechając się ze zdjęcia gorącym spojrzeniem zniewalasz pogrążasz potęg...
Wyglądam przez okno – widzę same znoszone serca. Oglądam się – tylko piach, nic więcej. To nie jest znoszone sumienie – to twierdza, jakiej się nie boję. Uciekam przed łzami – tam, gdzie nie liczy się epoka, sen nie gra r...
Wszystko, co do bólu nienawistne, odchodzi bez niepotrzebnych warstw. To, co zbliża się nieuchronnie, jest przysięgą, ale zbyt pochopną. Nie potrafię odepchnąć od siebie wspomnień – wracają natrętnie i łapczywie w niewłaśc...
Wróciłam dziś snem do tamtego dnia, który miał być świętem życia i dnia. Świeczki na torcie jeszcze tliły się, a ja pierwszy raz poczułam czym jest cień. Pamiętam każdą sekundę i łzę, jakby czas zatrzymał wtedy bieg. Szept...
Wróciłam dziś snem do tamtego dnia, który miał być świętem życia, a stał się ciszą. Świeczki na torcie jeszcze nie zdążyły zgasnąć, a ja już uczyłam się jak brzmi pustka. Pamiętam wszystko. Każdą sekundę. Jakby czas...
zamykam ekranu oczy i widzę kolejny plik strumienia pikseli zapętlona binarna mozaika renderuje się w kształty tak dobrze mi znane jakość cztery K ociera się dotykiem niemal o rzeczywistość gdzie K zapisane było na...
traci granice w oparach herbaty malinowej której smak nieustannie smakuję gdy aromaty niezapomnienia intensywne przenikają kubki smakowe ścieżkami neuronów przywołują tamte popołudnia pełne pragnienia. Parujący zary...
Patrząc z ukosa, a nawet do góry nogami, czas leniwie rozciąga Leniwiec aby zmieścić w nim chwilę, tak bardzo osobistą porywistą życia abstrakt abstraktu. Tańcząc swój taniec w nieprzejrzystym czasie głębiny...
Przechodzę dziś obok. Gdzieś w oddali dostrzegam światło opowiadanej mi nieznanej historii intymnej zwyczajnej. I chłonę jak z wewnątrz do mnie przenika przez taflę okna źrenicy o nie walczącej z zachłannym światem....
Obudziwszy się, wytargał swoje jeszcze zaspane ciało Dotknięty mroźnym wiatrem, otrzeźwiał mimowolnie Ciało stało się posłuszne - umysł nie Ten ze wszystkich sił próbował przypomnieć sobie coś, jak codziennie Piękno górskic...
Koszmarów się boje Ale tylko tych które mogą stać sie prawdą. Upiory w kosmosie Na mnie nie działają. Ale puste sciany I wielki klucz w ręku który może stać sie przepustką do ziemskiej pustki. Że beda tacy...
Niechże nadejdzie noc pełna niepewności, ale też namiętności – bym znów mógł o tobie śnić. Jakże bym chciał, żebyś była tuż obok, całować twe usta i ciało, słuchać twego oddechu... By twe piękno rozlało się na mnie, jak fala w...
Smutek przychodzi falami Ogarnia I znika. Czasami zostanie Na dłużej Jak morski przypływ A potem wraca Z powrotem W głąb morza Zostawiajac nowe odkrycia. Bo sztorm już był W chwili straty Połamał Spruchniałe...
Kiedy minie Najpiękniejsza Oczekiwana Dobrze Spędzona Chwila Z kimś Kogo się Kochało To po jego Odejściu Na tamtą strone Wydaje sie ona Zwykłą Kroplą deszczu Która Nagle i Szybko Spadła z nieba i...
Cóż za nieczysta walka, Walcząc z mymi uczuciami wobec ciebie, Byłem już pewny, że na zawsze zaginęły w odmętach mej pamięci, Ale wróciły, żywsze niż kiedykolwiek I cóż to za ból, który przychodzi, Widząc ciebie szczęśliwą z...
Maciejka Pięknie zapachniała Na balkonowym uboczu. O zmierzchu Swoim maciejkowym Intensywnym zapachem. I moim złym przeczuciem Które z głowy wyjść nie chciało. Przecież tylko z ciekawosci posiana Bo przez lata ni...
Pożar w klatce Ewakuacji nie dosyć Wszyscy na zewnątrz Każde piętro współpracować Odpierając jeden płomień Trwała walka Nawet ugaszony Zawsze będzie iskra gdzieś Wystarczy, że utleniony Lekko jedną myślą W klatce piersio...
Nie pisz o tym, że ci trudno, że raniona byłaś słowem. Przeżyłem zagrywkę brudną, trzymając nadziei nowej. Oczekiwań dwa miesiące na jedno chociażby zdanie. Jakże było to mylące. Serio, to ja jestem draniem? Jeśli się nie...
Nie pamiętaj jego martwej twarzy Bladych włosów Nieżywością swą opadajacych Sinych rąk w amen złożonych co paciorki różanca niemocą sciskają Ani powiek czeluści źrenic zamykających Ani ust już na zawsze Bezdzwię...










