Przejdź do treści

Byt

jestem ziarnem leżącym na skale wyziębłym wciśniętym w szczelinę małym pyłkiem porzuconym przez wiatr zastygłym przy modlitwie czekam na deszcz co daje życie w zamian za śmierć i patrzę na niebo czy aby bóg mógł ten jeden raz wyciągnąć rękę a gdyby przypadkiem zdarzył się cud i wyrósłbym w postaci kwiatka co oczy wabi a palcom wybacza że zerwawszy na sercu ułożony dojdę do właściwego domu a potem będą mnie kochać choćby przypadkiem te kilka dni kiedy w wazonie umrę to dla mnie wystarczy żebym znów mógł żyć powtórnie
88 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Ładnie Tomku:)
zyga66 12 lat temu
e tam, lepiej burakiem ćwikłowym :)
zyga66 12 lat temu
też mi się podoba, żeby potem nie było :))
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie