Przejdź do treści

Przemieszczenia

wczorajsza rozmowa nie dobiegła końca wytrąceni z równowagi poszliśmy do osobnych pokoi jedno co nas dziś łączy konsekwencja spędzonych urodzin no i ten papieros ukradkiem zagaszony na dłoniach z odciskami skażonej krwi opowiadaliśmy różne historie niestworzone współudziałem jedno drugie potrafiło zniżyć do skali mniejszej od zera taka seria prosto do serca i mózgu żeby tylko za wcześnie nie zdechło co mogłoby się obudzić w konsekwencjach przebaczenia stoimy na krawędziach prymitywizmu skupieni grzechem odliczanych od jednego do dziesięciu zapominając jaki był początek nadejścia przynależności dzisiaj jedynie upragnione dziecko wyręcza każde słowo gestem po którym zaczynamy się jąkać przy dalszej rozmowie idącej znikąd
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...upust
gizela1 11 lat temu
studiumy związkowe
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie