Przejdź do treści

Przytul mnie

wiesz co najchętniej bym zrobił kiedy do mnie tak blisko podchodzisz niby obojętna i beztroska kiedy muszę zrobić wszystko by nie dotknąć a wywołane pragnienie zagłuszyć opuszczając w dół oczy jak podajesz szklankę a ja ją zmieniam z oczywistości w coś do nieopisania żebym tylko móc skryć się na dnie i czekać aż poczujesz że musisz wilgocią natrzeć usta ułamki sekund zawieszone w spojrzeniach kiedy ma się wrażenie że źrenice są tak blisko siebie jak nic do tej pory ta zmienność w nich koloru tworzona na poczekaniu gdyby zdarzyło się cokolwiek innego niż słowa jak gówniarz ze spuszczoną głową czekam na spóźnioną pieszczotę ty do mnie mówisz że ładna pogoda kiedy ja nie mogę doczekać się deszczu wtedy przysiadasz przy mnie przeklinając chmury a ja po skroniach cię głaszczę zawsze to coś więcej niż głuche myśli w obrębie ścian co ranek mówimy sobie dzień dobry wychodząc z przyległych sypialni zawsze oddzielnie z przypadku tak samo na siebie wpadamy wiesz co najchętniej bym zrobił w takim momencie
72 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Oskar Wizard 12 lat temu
Akademik?
Więcej śmiałości życzę...
Bardzo ciekawy wiersz.

Pozdrawiam serdecznie.;)))))
a kto mnie psytuli
gizela1 12 lat temu
,,gdyby zdarzylo sie..cokolwiek innego niz slowa...,,oblednie piekne:)
K
kokosanka 12 lat temu
ouuu, aż taka delikatność w Tobie drzemie Tomaszu, piękny
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie