Przejdź do treści

Raj (Tylko ty)

zamknęłam oczy nadsłuchiwałam wbijane zęby kruszyły jabłka spływające krople słodziły wargi trucizna opadała kroplami wprost na przyległe do podłogi nieba chmury czarniały mury niedostępne upadłym aniołom kuszenie gdzieś echem jeszcze niesione mdliło nadmiarem niedopowiedzianego słowa wlokąc potępionych dźwigało zwycięstwo zostawiając porzuconą koronę wiatrem błękit Bóg poruszył ogniem zaczął palić robaczywe drzewostany z mozołem włóczęgi szedł przodem a za nim anioły w białej litanii piórami zgarniały liście tlących się jabłoni zapach popiołu w piołun zamieniony wymazywał imiona niedoszłego męża dla niedoszłej żony tak znikał Raj i testament potępionych wrota otwarte pozwoliły uciec opaść z potopem w niepewność ludzką gdzie dzieci wygnane ślepną wybierają wolą kolor piór zbierając pestki marzą o sadach w którym wiosennym zapachem roi się od pszczół a nie skażonych kwiatów przebudzona nie poznaję Adama czy on za mną spadł ?
53 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
powiem tak, temat ciężki cholera wie jak przejść no ale brnijmy dalej
tomek1972 12 lat temu
śpiewać każdy może :)
Livia 12 lat temu
zgadzam się- końcówka rozbraja :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie