Przejdź do treści

Rozstaje

kładąc głowę na twoje kolana modlę się by chwila ta została niezmienna dla pamięci żeby wtulona w zapachu zawsze promieniała nad życia ułomnościami i kiedy zima nadejdzie a ty będziesz daleko ode mnie żebyś czuła jak blisko byliśmy siebie tego lata pełnego namiętności zobacz odlatują nasze ptaki zamykając kluczem niebo taka bliskość uspokaja więc dlaczego drżysz owinięta w kocyk i głowę zwieszasz chowając oczy z migoczącymi się łzami jeszcze jesteśmy razem choć jutro stoi za plecami rzucając cień na dogasające słońce przytul mnie ostatni raz i pogłaszcz po głowie kocham te ciepło kobiecych rąk tę delikatność w tobie mógłbym zasnąć na wieki nie lękając się śmierci że jutro wyjedziesz zostawiając mnie z tęsknotą którą czułem za nim cię poznałem zanim pierwszym słowem wykradłaś mi duszę uśpioną w głębi serca
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Piękniee...bardzo romantyczne ale i smutne.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie