Przejdź do treści

zawieszenie

zawołasz jeśli będę potrzebny tak obiecałaś uwięziłaś mnie w pokoju z niepewnością wyjechałaś papierowe domy płoną kiedy nasiąkają łzami trzymam w dłoni cegłę podwalinę ja i ty wiesz czasami czuję jakbym walił głową w mur kiedy między nami brakuje słów
114 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
u mnie odwrotnie,zawołasz a już jestem,by smutku :) dać i choć ci się nie che,wtedy smętną masz twarz,nawet gdy jesteś wikariuszem,dzień dobry nie wystarczy,bo każdy wie,innej pracy nie ma a czasami się stwarza pozory nie z przybytku a z zarobku opłacanego przez Państwo,
jak nauka zycia prowadzi tak człowiek nie jeden w tyle jest,myślał że w lesie bogactwa a natura wichrem robi z drzew zapałki bez draski do dalszego podpalenia w kłamstwie w:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie