Przejdź do treści
D
DARTANIAN 110

DARTANIAN 110

Huta KomarowskaW serwisie od 2010

Wcześniej KURKA 110 Teraz DARTANIAN 110 Największa siła w delikatności i wtedy szczęście z radością gości. Rozum nie chodzi z mądrością w parze, rozum za mało, mądrość zaś marzy a na nagrodę ten zasługuje który jej znikąd nie oczekuje. https://www.youtube.com/channel/UCXLnPx96TEvwT-kwzbKIyIQ

Utwory (DARTANIAN 110)

Nagrania: 7 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

To nic Semjase że już wieczór, pozostań proszę jeszcze trochę, przecudne łuny w niebo wzniesiesz, powrócą przez otwarte okna. Usiądź naprzeciw, w twoich oczach, chciałbym wszechświaty móc oglądać, swobodną myślą dotknąć wł…

Już ci dziewczynko zgasła zapałka, ciepły, ułudny przyjazny ognik, mróz twe drobniutkie uścisnął dłonie, bose nożyny i wątłe ciałko. Muślin się kłaniał, sztukmistrz figlarny, wejść się wzbraniałaś, nikt nie zapraszał, pusz…

Przeląkł się puszczyk szat czerwonych, noszonych z pychą, w imię wiary, lecz łez nie umiał ronić słonych, klęcząc pomiędzy nenufary. Usiadł na Marii de Francesce, nagim ramieniu, wśród ziół wonnych, z tragedią w oczach spo…

Szaflik

Inne

Szaflik znów bezwstydnie wracał wspomnieniami, do dni gdy w trzech czwartych zalany był wodą, dziś babcie nobliwe, niegdyś panny młode, z wszystkiego co poznał najmilej pachniały. Z każdym chłodnym pluskiem całował je czule,…

Obrzuciła nieśmiałym spojrzeniem, szmaragdami, turkusem, olwinem, po kamieniach i trawach przebiegła i tańczyła. Nie ubrana, nie naga, beztroska, ogarnęła kaszmirem i różem, uśmiechnęła się i uniosła ponad wzgórza…

Bilet pozostał skasowany, spod długich rzęs się rozlał tusz, złoty pierścionek z brylantami jeszcze ułudnych szukał dróg. Lecz ściany były dźwiękoszczelne, menuet hotelowy trwa, rankiem się w szpetne zmieni ciernie, kojąc…

Echo

Miłosne

Jeszcze paprocie chyboczą się słodko i nawołują jabłonie, pod starą lipą stoję i moknę, ciebie nie mogąc zapomnieć. Jeszcze gdzieniegdzie zbłąkane echo, westchnie, przebiegnie, zaśmieje i zaraz milknie aby bez grzechu okr…

Ptaki latają bez kasków i dwudziestoczterogodzinnego obowiązku włączonych świateł mijania. Nawet nie przechodzą badań, bez licencji której i tak by im nie wydano. Bo to niebezpieczne i stwarzałyby zagrożenie w ruchu…

Przyznają wam rację, stojący pośrodku na zbyt twardych nogach. Nie uwiecznią w marmurze, tylko w maśle dzieci obrysują. Śmiejąc się z tego co wyszło. Przyznają wam rację, ustami zbrukanymi po tysiąckroć. Nagrodzą i umyją…

Biały łabędziu, śmiały pływaku, byłem dziś twoim gościem, na stawach echo, tajemny ptaku w sercu Roztocza wyrosłeś. A może kiedyś gdy przyjdziesz do mnie, drogę wiem znasz na pewno, z uśmiechem przyjmę cię w progi skromne,…

Dogasł długi,deszczowy dzień, daleko dumał dzięcioł, dlaczego dał Dionizy dżem, dlaczego dał dziewczęciu. Dlaczego dziś damy dworskie dorożką dojechały, dlaczego dorodne dorsze darmo do dań dodają. Dlaczego dzieci darł…

49 online · cenzor

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie