Nic tak piękne co raz dotyka nas I tylko to pamiętne czemu dusza w głębi wzdycha O zmroku tęsknoty i poranku zapatrzenia Tylko raz serce szalonym zdradza się wstydem I nie szuka poklasku lecz z pokorą się wiąże Nie powra…
Kamil
WarszawaW serwisie od 2009
indywidualista, samotny dryfujący wędrownik
Tylko dla Was płyną łzy Wstaje co dzień słońce mej duszy Wspomnienia pięknem kołyszą mój sen Najdrożsi memu sercu dzięki Wam Życia doświadczam upadam i podnoszę się W jakże trudnej drodze... Zawsze wracam myślami w daw…
Zachodzi jaskrawy blask słonecznych promieni Spływa wedle myśli mej tak czystej jak krople strumyku Nieopodal zaciera się widok zielonych borów Roznosi się melodia coraz wyraźniejszy śpiew Barwnych ptaków... Z gałęzi wil…
Miałem sen jednak nie całkiem nim był Cienie z nieba zagrzmiały zepsuciem Nastała ciemność z wysokich gór dręczonych Przez silny wiatr Doliny obumierające ze strachu przed obcym żywiołem Ujrzałem plugawe występy tej ziem…
Wiem, ze istniejesz na pewno Znam Twoje imię I wiem, ze jesteś ze mną Jedną rozmową sprawiłaś, Że znowu się uśmiechnąłem Tyle pięknych słów powiedziałaś Z Tobą tak dobrze się czułem Nie możesz być zwykła dziewczyna…
Księżycowy blask upada na kołyszące się z lekka fale Delikatny powiew tajemniczości orzeżwa me senne powieki Siedząc tu zapomniałem o moim świecie a wraz ze mną poezja tego życia Wyciszenie duszy mej zapach powietrza cienie…
Cierniowe pochoże męczeński krzyk głuchy… Wrzyna się w pobladłe usta i skrzepłe twarze… Ostudza zmyślone liry nad obrzękiem rytmu nocy… Kostuchy rzadkie dłoń zwiastunu pieśń bezpowrotna… Tęży strzas…
Człowiek jak płomyk co wygasa o świcie Zapomniany przez własne sumienie Otarłszy się o łzy szczęścia i gorzki smutek Błędnie wierzy ufa światu dookoła ciemnoty Złych aktorów tych ludzi niepojętych w moich oczach I stojąc…
Rządzeni nie spokojem tych przesiąkniętych lękiem Przemocą pokoleniom... Oddajemy pokłony najgorszym Którzy siłą wymuszonej woli tłumu Pogrywają o naszym życiu i wydają sądy nieczyste Przewrócił się w oczach waszych nieg…
Wstaje dzień świąteczny razem z tymi jakże wierzącymi... W modlitwie trwać zawierzyć prośby klęczeć w pokucie Zasłuchać się w wiarę Czynić krzyża znaki daremnie... Nie przemawiają już te wykładne monogramy Powtarzająca s…
Wszystko sprawą jest nieważką i przymrużeniem Zmęczonych oczu o późnej nocy rozdartej jak my... Poniosłe chwile zadziwiają Wyśmiane fałsze zbłądzonych postaci Niewiedza ich jak nagłe światło w ciemności... Do świata co w…
Patrzysz ten zmienia świat z lekkim słowem Przewraca twe życie... Ty złością odpowiesz i srogim słowem Popatrz kto wszystko buduje niczym zamki z piasku Donośne i nieważkie sprawy... Już dawno świat ten w chaosie utonął…
Publiczne komentarze autora
Pascha Wielkiej Nocy · Kamil
O mnie
- Miejscowość
- Warszawa
- W serwisie od
- 2009
- Ostatnia publikacja
- 08.02.2020
- Wyświetlenia utworów
- 9 576
- Reakcje na utwory
- 34