Przejdź do treści
T

TomaszŚwiatły

OgrodzieniecW serwisie od 2023

Jestem człowiekiem, kosmitą, mieszkańcem Ziemi i Wszechświata, piewcą tego królestwa, Panem swoich marzeń i snów, wyciszonym gościem palącym papierosy przed snem

Publiczne komentarze autora

Zimno · Wrona

Po prostu Cię nie kocha. Pogódź się z tym. Pogódź się i pójdź dalej - tym razem do ciepła, do światła. Tam może znajdzie się ktoś, dla którego nie będziesz niewidzialna i który obdarzy Cię łaską uczucia miłości. Tego zresztą, droga Wrono, Tobie życzę.

gdybym był Bogiem · leopard 2

Na szczęście nie jesteś Bogiem - Bóg tak nie działa - Bóg prosi najpierw żeby się zmieniła, jeśli to nie poskutkuje, to pokazuje jej jak działa ten świat - i nic już nie jest takie jakim było przedtem. Kobiety to kur*y, to wiadome jak świat jest stary. I nic tego nie zmieni. Ja gdybym był Bogiem, pokochałbym każdą z jej zdrad, każdą z jej wad - bo wiem, że jest tego warta. A gdyby odwzajemniała moją miłość - to później, szczerze, by tych zdrad żałowała. I to by mi wystarczyło. Ale Bogiem nie jestem - Bóg panuje nad nami, milczący i sam bliski zdradzie tego, co o nim wiemy. Bo czy naprawdę znamy Boga?

Wrażliwość · Wrona

leopard - Ty koślawy głupcze, gdzie Ty tu masz przeciwstawne znaczenia - Pani się chętnie już wyraziła na ten temat, przecież logiczne jest, że mówi ona o dwóch osobach... Ech, schowaj się do swojej jamy, albo zaatakuj krwiście swoimi ostrymi jak brzytwa pazurami, ale pamiętaj! - ja mam naładowany pełny magazynek i nie omieszkam w potrzebie zużyć tych naboi. Co do samego wiersza - widać, że Pani Wrona ma problemy osobiste - pytanie tylko, czy to jest materiał na wiersz? Zostawiam to pytanie do refleksji.

Jestem na tak · TomaszŚwiatły

Spróbuję wytłumaczyć ten wiersz, tak jak potrafię, ku oczywistemu ogólnej gawiedzi poklaskowi xD Otóż roztopiona gałka oczna, która się ROZLEWA, symbolizuje wyższość światła nad ciemnością, jednakowoż znajduje się ona w rozkładzie. Synteza polega na tym, że świadectwo krwi, o którym mowa w wierszu, jest związane z wieloma rzeczami. Po pierwsze to pakt, który człowiek zawiera z Chrystusem, pakt polegający na wymianie płynów ustrojowych, libido itd. Ja uważam, że Chrystusa krew krąży w naszych żyłach. Że została nam ODEBRANA SIŁĄ możliwość oczyszczenia swojej krwi w sakramencie Eucharystii, w krwi Chrystusa właśnie, znaczy w winie. Krew oczyszcza sobie tylko ksiądz. A kimże on jest więcej niźli naszym hostem, wybrańcem bożym, odkupicielem, prowadzącym zbłąkane duszyczki niczym stado owiec na pożarcie dla Lwa albo Wilka? W rycie katolickim tak jest. W rycie protestanckim jednakże sytuacja się zmienia - zarówno Ciało, jak i Krew Chrystusa są darowane wiernym podczas Świętego Sakramentu. W rycie protestanckim pastor może mieć żonę. W rycie protestanckim (np. luterańskim, tak popularnym w krajach skandynawskich) chciałbym się ożenić. Problem w tym, że Nie Mogę, ponieważ zostałem ochrzczony jako katolickie dziecię, i jako takie umrę. I w tym pięknym, dziwnym naszym kraju nie zostanę księdzem, choć, jak mniemam, mógłbym nim być, gdybym np. urodził się Szwedem. I najechałbym nasz piękny, popieprzony kraj, np. podczas Potopu, podczas którego zginęło ok. 4 milionów naszych słodkich pobratymców. Niech Bóg czuwa nad ich dawno już zgniłymi (i zapewne powtórzonymi, bo ja wierzę np. w reinkarnację, a nie w nudne i zapyziałe Niebo - choć w gruncie rzeczy nie jest to prawda, wierzę zarówno w Niebo, jak i w reinkarnację, wierzę też w Piekło, wierzę, że na Księżycu znajduje się Czyściec i dobry Bóg zawiaduje naszymi duszyczkami abyśmy na pewno trafili we właściwe ciało tu, na Ziemi) duszami. Chciałbym jeszcze dodać, że czerwień - kolor krwi - jest we wszechświecie kolorem obdarzonym najniższymi wibracjami, co w morzu świateł upodabnia go do ciemności. Tak to widzę, tak widzą moje oczy. A przecież z bliska czerwień jest tak jaskrawa, tak ordynarna. Tak, czerwień kojarzy mi się z prostytucją i czerwonymi latarniami - mam nadzieję, że nie tylko mnie, pozdrawiam panów co również mają zamiłowanie do pewnych grzechów i pewnych cnót, niestety, się czasem wyzbywają. Co do reszty wiersza - chciałem po prostu zawrzeć sugestywny, mityczny obraz w nim. Jestem w tym wierszu swawolnym Dionizosem, który swaruje się z wyniosłością Jowisza. Pomimo różnic charakterów, jesteśmy jednak w stanie dostąpić zaszczytu szalonego tańca w takt równie szalonej muzyki na szczycie - Olimpu. Tako rzecze Zaratustra.

ucieczka · jaropasztii

No i znowu udręka okazuje się być najlepszą nauczycielką. Motor zostawiony w pokrzywach i ja powstrzymujący zło wszelakie, przed Tobą, moja droga, która uciekłaś. A ja nie mam szans. Smutne to i nawet piękne, jest jakiś meandrujący odcień, jakaś nuta w tej poezji, która sprawia, że to faktycznie jest poezja, którą jestem w stanie pochwalić, docenić. Że w ogóle jest to poezja, co na tym portalu wcale nie jest częste, o! Może nie jest to dzieło wybitne, ale ma w sobie coś. Na tym pozostawię to. O.

Błękit · Rockownik

Planet Earth is blue and there's Nothing I can do David Bowie, 1969 in the sunshine. A tak poza tym, zacząłeś chłopie całkiem nieżle, pierwsza zwrotka jest świetna. Tylko potem jakby siadłeś na laurach i skończyłeś w szuwarach zapętlony w tlące się rytmicznym taktem rymy. Jeżeli spotkałeś ją naprawdę, jak sugerujesz w ostatnim wersie, to pamiętaj, jeszcze proza życia Cię dopadnie. Z fartem mordziaty, do rychłego napisania. Ja tu zostawię dzisiaj swój tekst, dla potomnych (xD), mam nadzieję, że też znajdziesz w nim coś dla siebie i, jeśli zechcesz, zostawisz swój komentarz do niego. Ciepło pozdrawiam. Cześć! P.S. Wszystkim którzy to czytają - Wesołych Świąt!

Ciche odejście · Marsik86

Tak to jest na starość, że Marsik opada w dół. Markotny, dobre i to. Pięć po dwunastej, pora iść spać. Jutro nas czeka zima nuklearna i pasożyt na dobre zeżre Twoje miasto.

z polowania · jaropasztii

Ciekawy. Z nieświadomości zbiorowej powstał obraz a la Świetlicki w Filandii, tylko że nie miasto i nie doczesność, a wieś i oddalony w czasie obraz nie tak idyllicznej jak mogłoby się wydawać sielanki. Zostawiam plusa

jestem tobą · Anna Zaranna

Polak, Europejczyk, pupcia jedna blada, ja tam jestem Kosmitą

kokaina · jaropasztii

za sztukę koksu 350 zł, trzeba być bogatym na takie zabawy

„63 dni w sercu tkwi” · White_Rose26

Powstanie Warszawskie to było najgłupsze konieczne pospolite ruszenie jakie kiedykolwiek istniało. No ale Niemcy z lewa, Ruscy z prawa nie pozostawili Polakom wyboru. Ale to tylko Warszawa. Stolica. Przerąbane tak czy siak

„Poznajmy się” · White_Rose26

Tu się otwierasz trochę bardziej, warto to było przeczytać choćby dla tych kilku wersów

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie