Choć wiosna na progu i pachnie już majem Śpiew ptaków blask słońca burzy w żyłach krew Ja ciągle wspominam tę jesień- nie złotą- Bo przecież - pamiętam - wtedy padał śnieg Gwiazdki wirowały bielą ciesząc oczy Lecz ty jak kr…
Utwory
nadchodzi czas pogardy w człowieku nie ma człowieka jak gwiazd milczących miliardy zimne światło nic więcej pod osłoną ciemności głośne fałszywe idee maska pod maska maski zbyt wiele zbyt wiele ci co stoją u steru i c…
kluczem gęsi przylatują bociek także się pojawił tu przebiśnieg a tam krokus swoim pięknem oko wabi wierzby kotki wypuściły ptaki koncert ranny dają a tu luty tytan zimy czyżby w kulki z lutym grały coś spokorniał nam…
brak mi przestrzeni w smogowym mieście łopotu skrzydeł i szumu drzew kojącej smutek zielonej pieśni łagodnej fali i krzyku mew brak mi szepczących leśnych strumieni płonących maków wśród złotych zbóż nieba w błękitnej jez…
ukrył się w gęstym mroku zamieszkał wśród starych drzew w mchach znalazł cisze i spokój wchłonęły smutek i gniew ostatni kielich goryczy spełni nim wstanie świt niech czas już grzechów nie liczy piekło to tylko chwyt d…
Piszesz że ty jesteś namiętnością piekłem i niebem gałązką nadziei z której wyrośnie drzewo iskrą która zapanowała nad chaosem poezją duszy i ciała zapisanym w oczach pragnieniem płomieniami trawiącymi zmysły a ja…
przyszła całkiem niespodzianie wprost z poezji no bo przecież miłość także jest poezją piękną bajką w trudnym świecie zatańczyła na ekranie gdzie litery się splatały w warkocz uczuć który drążył serca niczym woda skały…
zrodzona w ogniu strącasz do otchłani napiętnowany pożądaniem upadam by w grzechu szukać odkupienia
pociąg odjechał lśniący brylant stoczył się po policzku dzieląc się na tysiące gwiazd mleczna drogą pójdę do bezsennych nocy z tęsknoty ulepię anioła by czuwał * z inspiracji wierszem karioki 83 " Pożegnanie"
nadchodzi chwila kiedy zapachnie kawą taką jak lubisz słodką z namiętności i lepką od pożądania będziemy pić zachłannie żeby nie wystygła poparzymy usta gorączką pragnienia rozleje się oczekiwaniem zatraci w spełni…
miłość jak poranna kawa kiedy wdycham jej aromat życie nabiera kolorów dzisiaj jej zabrakło dłonie obejmujące poduszkę odnajdują tylko wspomnienie pokój stał się samotnią zamiast kawy łykam oczekiwanie o smaku tęsknoty
myśli zmącone tęsknotą odrzucają logikę mądrość nie przytuli nie zamknie ust pocałunkiem nie rozproszy chmur spływając atramentową łzą utrwala smutek siedem dni i nocy to wieczność nie umiem czekać chociaż sny wypełni…
tam gdzie motyle siedząc na listku w kropelkach rosy gaszą pragnienie pszczoły zbierają miód nie dla zysku lecz by wypełnić swoje istnienie gdzie dzień budzony śpiewem skowronka otwiera oczy zorzą różową a nad łąkami mgł…
odszukuję ścieżki obsypane złotem jesieni żywe pragnienia wyśnione nadzieje dotykam drżących chwil i niepewnych kroków łez zmieszanych z deszczem na rozstajach drążąc tunele zapominam o pustce ubrany w wspomnienia…
czy można nadać kształt tęsknocie wzburzonej i gwałtownej jak morze lub jak leśny potok przepływającej delikatną pieszczotą upartej i kapryśnej ukrytej w chłodnej pościeli suchym ręczniku czerwonych różach więdnącyc…
Życie to sen gdy się obudzę już mnie nie będzie Pomiędzy snem a jawą, marzeniem a rzeczywistością, jest wyspa wspomnieniom najbliższa, gdzie życie nabierało kolorów a pierwsze wzloty i upadki zmieniały niewinność w dojrz…
żonie trzy wiosny minęły trzy przeszły jesienie były smutki i żale i miłości tchnienie głębokiej jak morze spokojnej w przypływie w namiętności gorącej i w kłótni wstydliwej jak sztormowe fale rwąca i wzburzona pełna nam…
w zielonej ciszy śpią marzenia kroplami rosy błyszczą w trawie obudzone jak motyle ulotne *** za szybą samotność smutny wzrok bez echa *** na dzwonku przys…
na fali na niebie w odbiciu gwiazd zawsze twoja twarz przez drogę przez sen przez przestrzeń po horyzont zaplątana w marzenia po moście tęczowym poza czas jak kometa z warkoczem przeznaczenia uwiązany wciąż gonię…
tęsknię za iglastym szeptem dumnych sosen za pieszczotą świerków buków srebrnym głosem za ciszy oddechem gdy w świetle poranka przysiada pod dębem po burzy zmęczona za radosnym śpiewem szarego skowronka który się rozlega p…