dla jednego wiersza który pragniesz napisać chwil gdy wtuleni w siebie odkrywamy nieodkryte spełniamy niespełnione ty jesteś drogą i celem poezja czasem przestrzenią gorejącym krzewem drogowskazem wyrytym w sercu cz…
Utwory
zapatrzony w twoje oczy jak w czarodziejskie zwierciadło przeszedłem na drugą stronę lustra niczym alicja zaprowadziłaś mnie do ogrodu miłości pokusy i pożądania usłałaś łóżko marzeniami nie zamykaj oczu
ona jest jak ambrozja kto raz jej posmakuje ten wiecznie będzie za nią tęsknił piasek zasypie ślady wiatr rozwieje wydmy usypane z marzeń lecz pozostaną wspomnienia dotyk ciepłych dłoni smak ust napęczniałych od pożą…
uczynki dobre i złe chodzą obok siebie życie jak gra w szachy raz wygrywają białe innym razem czarne miłość jak róża też ma ciernie lecz kiedy zza chmur wyjrzy słońce czyż nie jest jeszcze piękniejsze już nie musz…
ja tam wolę grzeszyć nie słowem lecz czynem pieścić i smakować językiem nie rymem mogę grzeszyć wierszem wizją i marzeniem lecz z natury jestem konkretnym stworzeniem wolę najpierw sprawdzić czy pragnie i może a gdy…
skosztowałem jabłka - okrągłe słodkie o jedwabistej skórce warte było grzechu wgryzłem się w miąższ nabrzmiały od soku posiadał moc zniewolenia poczułem silne drżenie zmysły ogarnęła gorączka pożądania ognie świętego elma…
pamiętasz "Raj u Felka*" sad skąpany w trawie gdy wiosna z panią irys usiadły przy kawie rozdając kolory na lewo i prawo machały różdżkami jak hetman buławą twoje oczy z kwiatami wtedy pomyliły dodały uśmiechu błękitem skro…
odródź się w spojrzeniach w dzień wielkiej nowiny zajrzyj pod dachy gdzie gniew uwił gniazdo przynieś znów nadzieję wiary czystej płomień niech oświetli ścieżki wskaże ślepcom drogę roztop lód i kamień skrusz w ściśn…
odtrącony zapomniany pokochał gwiazdy spoglądając w niebo nie czuł samotności jedną ubrał w marzenia zbudował labirynt do którego tylko ona miała dostęp tęsknota zmieniła gwiazdę w kobietę o błękitnych oczach oczar…
nie trzeba gwiazd rozsypanych brylantów spełnionych marzeń wystarczy słuchać malować uśmiechy rozpraszać cienie szeptać kocham jak mantrę miłość nie odchodzi ubierając ją w szarość sami odsyłamy w zapomnienie
czy można rozmawiać z kamieniem wejść do środka zrobić remanent choć pukam nie odpowiada cierpliwie spoczywa na dnie duszy jak Piłat umywa ręce
ciągle kwitniesz wypełniona miłością jak kwiaty nektarem wtulając się w ciebie czuję wiosnę chociaż jesień wita się już z zimą jędrne ciało reaguje na dotyk niczym narowisty rumak namiętność zrywa pęta moralnej instru…
nie mogę zbyt wiele myśl poplątana ulotna krucha złapię nić rozplączę zapiszę ubiorę w rymy lub proste słowa malutkie coś być może poezję a może tylko króciutką chwilę by żyła
drzewa nie pieszczą zmysłów wesołym szelestem obdarte z barwnej szaty drżące i zamyślone szukają ciepła w blasku latarni oszronione gałęzie prowadzą srebrny dialog z gwiazdami okryte śnieżna pierzyną usną obojętn…
nie pójdę do nieba mroźna zima skuła duszę lodem tylko ogień piekielny może ją wyzwolić a Ty czemu ster dałeś w niewłaściwe dłonie dla próżnej zabawy tworzysz labirynty ariadna zawiodła nici z aureoli
ktoś z was już kiedyś umarł oni umierają co dzień samotna łza spłynęła po policzku zobaczył dzieci grzebiące w śmietniku starca dźwigającego bagaż doświadczeń kobietę dającą wdowi grosz żebrakowi oddzielony murem lu…
od jabłka się zaczęło i zbrodni kaina czterej jeźdźcy z otchłani przybyli na ziemię odtąd co dzień się kończy i co dzień zaczyna księga skarg i wniosków z inną wizją świata *** runęły mur…
chciałbym dotknąć zwyczajności gejzery wulkany strach przed jutrem czas nie maluje jesieni złotymi barwami rzeka wysycha niosąc ze sobą zapach ziemi cisza przed burzą i burza po ciszy miłość wylękniona przycu…
wśród dziesiątek książek jest ta jedna jeszcze jej nie widzisz nie możesz dotknąć ale ona żyje co dzień dłoń przeznaczenia zapisuje strony niekończącej się opowieści w kartonowych pudełkach zamknięte wspomnienia seg…
co jest życiem co śmiercią umierałem sto razy nikt nie dał obola charonowi na rozstajach dróg z gromadą cieni przeklinałem wczoraj nie mając jutra niewidzące oczy gardziły światłem obnażającym prawdę meandry lo…