wydarłem z serca pióro anioła zdeptałem wszystkie dobre uczynki aureola gniewu otoczyła głowę pętlę nienawiści zacisnąłem na życiu wyciągnięta dłoń już nie sięga nieba dzisiaj grzechem jest być cichym…
Utwory
pochyliłem się nad szczęściem spało smacznie w rowie upojone błogością wyrwałem piórko tylko zachrapało nazajutrz chciałem wyrwać drugie niestety odleciało okazja uciekła ot się ulotniła teraz klepię biedę skrom…
dziurawe drogi twarde siedzenia wlokący się czas chociaż silnik już ostygł nasza podróż trwa zaglądam do serca i widzę drzewo z dojrzałymi owocami miłości a my jak te ptaki przylatujemy i odlatujemy kiedy jesteśmy…
znowu podróż ten sam autobus kilometry bilbordy kiedy pisałem: ,,wiem, będziemy razem" czuć jeszcze było w tym nutkę niepewności teraz pochłonęły ją wspólnie spędzone dni chociaż czasami owiewa nas jeszcze zi…
mówisz:,,do jutra" zapalając gwiazdy na odległym niebie pamiętasz tę jedną? skryła się w atramentowej mgle gdy gorące usta topiły płatki śniegu a dłonie aż do bólu poszukiwały miłości rzuciła cień na milczący park w zadum…
śnił mi się dziś wielki pająk sieć na ścianie rozciągając bardzo ciepło się uśmiechał kiwał łapką chodź nie zwlekaj mam dla ciebie ciepłe łoże tu w hamaku cię ułożę będziesz bujał się kochany liżąc stare - świeże rany…
zbudzić się w twoich słodkich ramionach czułych namiętnych bliskich i drogich kocham na całe gardło zawołać uśmiechem szczęścia kawę osłodzić wziąć cię jak ciepłe świeże bułeczki pocałunkami oczy otworzyć gorąc…
jesteś snem który się nie spełni wiatrem co przywiał marzenia odejdziesz nim zgaśnie księżyc i łzami nasiąknie ziemia znikniesz gdy słońce czerwonym wschodem obudzi ziemię znikniesz razem z gwiazdami tak zwykle ze snami…
sen się spełnił odarłaś ze złudzeń nie ma ucieczki przed miłością zagubiony w kipiącej rzeczywistości wsłuchany w głos serca szturmuję bramy czasu w poszukiwaniu kamienia filozoficznego miotam się jak ryba w sieci…
kosmos - niezbadany pociągający zagadkowy jesteś jak on nieodgadniona niezgłębiona wieczna gdy cię dotykam wkraczam w świat który nie zna granic bywasz delikatną bryzą wrzącym wulkanem twarda i zimna niczym s…
dzisiaj huśtawki już nie są puste pająk z hotelowego pokoju wyprowadził się na dobre drzewa odzyskały intensywność barwy biel roztopiona pod wpływem pocałunku słońca nie kłuje już w oczy śnieg napoił spragnioną zi…
góro- strażniczko czasu drzemiąca tu od wieków powiedz gdzie szukać straconych szans zgubionych dni niewypowiedzianych słów jak znaleźć krzywdy by ubrać je w miłość wyprostować splątane ścieżki zapłacić ciepłem…
zima ucichła mróz schował zęby pod granatową łąką przetykaną srebrnymi stokrotkami marzę o tobie dym z papierosa unosi się prosto w niebo chciałbym wznieść się razem z nim zanurzyć w niebieskiej trawie nazrywać ks…
oddycham nim cieszę się śmieję lub przeklinam czym jest? snem z którego obudzę się innym życiem lekkim przejrzystym zrozumiałym może gęstą mgłą tajemnic dżinem zamkniętym w butelce puszką pandory kiedy oddycham zapa…
jak galopujące tarpany nieujarzmione dzikie piękne może ostatnie lecz ciągle żywe wrastają w krajobraz duszy legendą nieśmiertelności
Niniejszy wiersz dedykuję Marzenie D.* Tęsknota jak wicher przywiewa twój obraz chociaż nie mogę cię dotknąć poczuć posmakować jesteś ze mną wspomnieniem zapachu namiętnych westchnień gorących pocałunków głośno bij…
kropelki bólu przeorały twarz z duszy jak z dziurawego garnka wypłynął potok żalu otoczony ciemnymi chmurami przebijam się przez zasłonę zwątpienia gorącym sercem topię taflę lodu wdzierającą się pomiędzy zachwiane u…
myśl o tobie mnie nie opuszcza pociąga podnieca pogrąża jesteś jak woda dajesz życie gasisz pragnienie przynosisz ulgę czym bardziej tobą nasiąkam tym większy czuję niedosyt jak ziemia po upalnym lecie chciałbym c…
nie chciałbym dzisiaj zajrzeć w przyszłość po co ? już teraz kocioł czarownic wybuchł chaosem bez sensu wiary i moralności gdzie serce ludzkie już jak mechanizm nie zna współczucia ani miłości stało się zwykłą pr…
Biała zima sala biała pielęgniarka w biel odziana pierwszy obchód robi z rana obok kaszel i stękanie ostra igła nagie ramię rurką życie marne płynie sex już tylko w porno - kinie ech zatańczyłbym walczyka i przytulił s…