Przejdź do treści
K

kaja-maja

lodzW serwisie od 2008

Utwory (kaja-maja)

Nagrania: 20 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

radość łączę z namięmiętnością przez oczu spojrzenie dotyk ust gdzie pożądanie staje się spełnieniem i w porcie miłości uśmiech rozpływa się latem czy też mroźną zimą na łożu wyścielonym pocałunkami zbieram wszystkie winni…

już jajeczka wyparzone kiełbaski apetyczne czkają na poświęcenie Wesołego Alleluja też z tej okazji zdrowia życzę szczęścia potraw apetycznych co dłonie z miłością zrobiły by nikomu nie zaszkodziły w ten czas -czas życ…

człowieka mądrego i zamożnego w imię sparwiedliwości rozkaz wydaje na śmierć za marnych parę groszy piastując godność narodu być mediatorem zakłamania dzięki posadzie ofiarników uważać się za arystokrata od najdawniejs…

ostatnia wieczerza przy okrągłym stole czyni pokutę z niepojętych boleści płacąc za krzywdę okrutnego cierpienia ludzi zarozumiałych w fałszywym uścisku zdobycia bogactwa przez szyk manipulowany człowiek nie pojmie nauki na…

łączę się z tobą jak z trzecim światem cicho tak majestatycznie w trakcie wiatr myśli rozwiewa jak fala strumyka słońca chce tak ja ciebie na wyścielonym łożu soczystą spontanicznością z orzeżwiającym powiewem aromatu…

każda studnia swoje źródło ma rdzawe głęboko mętne oraz krystaliczne jak kropla łzy niczym nasze prześwietlone wnętrze woda w niej miękka lub twarda prawdę skrywa kłamstwo często myśli zbrodnią zagłusza dając echo półgodz…

...zima...

Inne

nie mogę na panią patrzeć -taka brzydka w tak jasny dzień nie,nie taka ciepła spojrzenie uśmiechem sweterek błękitny wnętrze rozgrzewa aż lico promienieje gdzie Słońce ty blaskiem jesteś -niczym rarytas dla pana…

taxi nie było wezwanie osiedlowe pijany mąż awanturował się znajomy policjant dowóz oferwał najpierw zlecenie-Izba wytrzezwień trzeba zwiedzić długi hol w boksach jedna strona okratowana i strażnik na podłodze materac z…

u podnóża minus dwa trzeszczy pod stopami zalotnie lico szczypie wiatr jakby czuł miętę przez rumianek choć lodową czapą piździ jak w kieleckim śnieg nie może się stopić jak miłość co nie chce ciepła ostatnim azylem…

jednolitą czapę ma na której prześwty uderzają alternatywnie do szosy przerwą przypadkową pomiędzy odkształceniem a blokadą zlodowacenia jak chmura niebo zakrywa tak śnieg szybciej pada niż się topi tworząc wzory w nie…

już się marzy malowniczy krąg pokrywający podnóże zielenią drzewa w bleli lśniące i pachnące z pod ziemi wypuszczony kwiat majestatyczne piękno w bujnej roślinności czar co nie wykorzystuje ludzi dając plon bogatszy niż…

15 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie