poranek chłopięcym zwyczajem goni zachody tupie małymi nóżkami co dzień gdy otwieram oczy połyka mnie przeszłość i trawi godzina panna młoda z szorstko haftowanym welonem zamyślona i piękna nim zdążę powiedzieć "żono" - u…
K
kwadryga
ZgubinowW serwisie od 2011
patrzysz na mnie w tej prozaicznej czynności szkicowanej węglem niedbale przez Boga samego przed latem jest prostota której nie nazwę bo jak mam nadawać imiona ja malutki robaczek poślubiony swej ziemi tak śmieszny jak…
mijają lata - cóż są one? czas odmierzony człowiekiem drzewa zasadzone głęboko dziś są potężne bezkresne tyle razy nikt nie pociągnął za kołnierz słońca upartego w swojej wędrówce mój pokój zmalał krzesło biurko - skurc…
Utwory: 3
Publiczne komentarze autora
Spotkanie z czarnym aniołem! · grazyna1715
Zanim zabierzemy się do pisania górnolotnych i quasi patetycznych utworów warto byłoby poćwiczyć warsztat, a do tego wyrobić sobie wyczucie gdzie jakie słowo pasuje. Bo momentami nie uzyskujesz niczego więcej oprócz groteski: Bąbolada + wrota = uśmiech na twarzy czytelnika, chyba czujesz o co mi chodzi?
Poza tym w wielu miejscach popełniasz wręcz karygodny błąd - w tekście są liczne powtórzenia, które anaforą na pewno nie są!!!!!!! Poza tym, doczytać się można powtórzeń stricte znaczeniowych. Po co mówisz drugi raz coś, co czytelnik już wie?
Jedną z ważniejszych zasad współczesnej (i nie tylko współczesnej) poezji jest unikanie inwersji! Tekst o wiele lepiej się czyta bez przestawień i nie zyskuje on groteskowego wręcz patosu.
Pozdrawiam
Wyraz miłości · Anioł Stróż
Wierszyk rymowanka idealnie nadająca się do kartki walentynkowej (o paradoksie!). Niestety poezji w tym nie ma. Nie ma Ajschylosa tragarza, Sofoklesa drwala. Nie ma wersu, który by wzniósł czytelnika gdzieś w górę by rzucić nim o ziemię.
***kiedy rozchylasz moje uda · Presumpcja
Co do przywiązania do "dzieci" każdemu piszącemu jest znane to uczucie :P Dlatego zaleca się, publikować tekst dopiero wtedy, kiedy prawie się o nim zapomni... przeczyta się go jeszcze raz po dłuższym czasie i wtedy "dzieci" nie są już tak bliskie :)
***kiedy rozchylasz moje uda · Presumpcja
kiedy brak tytułu, zapisujemy w tytule objęte w nawias trzy kropki i pierwszy wers tekstu: (*** pierwszy wers).
Na słowa: bezczas, deszcz oddechu odpowiem tylko: nihil novi.
Koncepcja dobra, podoba mi się "wrogie tykanie zegara" i "symfonia serca". nie mogę też oprzeć się wrażeniu, że jest odrobinę przegadane.. ale gdzie - tego nie wiem
i czy nie brzmiałoby lepiej
"zagłuszę symfonią serca/
wszystkie zmiany świata" ?
O tym jak · Saviolka
"abcdefghijklmnoprstuvxyz" będzie niezłym wyzwaniem dla recytujących Twój wiersz :)
Wprowadzasz nastrój, a to się ceni. Niestety pointa totalnie spłaszczona - nie ma żadnego zaskoczenia, ani błysku w oku czytelnika, czy wstrzymania oddechu - proponowałabym zmienić bo tekst jest na prawdę dobry.
wesołe miasteczko · pogorach
Trafne, bolesne; wyciąga z ciemnych ulic brudy i rzuca czytelnikowi w twarz. Pointa dobra (choć ja skończyłabym na "dzisiaj znowu wstydzi się nagości" bo to najmocniejszy wers tekstu, generalnie to pointa powinna być najsilniej uderzająca) i ogólnie wiersz jest dobrze skonstruowany, ale środek leży. Słowa w pewnych miejscach wywołują dysonas - na przykład disneyland czy w ogóle "zagryzione do krwi botoksy" ...
Philia · aneczek
Strzelasz z działa do celu, którego nawet nie ruszyłaś patykiem! Wywołujesz Platona, Erosa, jeszcze mi tu brak Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa, a ich imiona są tak ciężkie, że po przeczytaniu tekstu pamięta się tylko o nich.
P.S Zawsze warto :)