Przejdź do treści

Modlitwa do Niej

Miłosne
Gdy Słońce horyzont promieniami dotyka, a ostatni posłaniec za dzwiami znika, powoli wznoszę myśl swą pokornie do Nieba, może dojrzy ją tam w górze kto trzeba, Widzieć Cię zawsze tymi samymi oczami, pamiętać obraz Twój w spotkaniu pierwszym utkany, przechowywać tylko to jedno wspomnienie o Nas samych, o historii bez zbędnych słów pisanych, O Twych dłoniach w moich bezpiecznie schowanych, myślach wolnych i życiem nieskrępowanych, ściężkach pod Walącą się górą pokonanych, i tych zboczach wśród mgieł Jagodnej skąpanych, I naprzekór dzikiego krzyku tłumów na codzień mijanych, W uścisku bolączek dnia codziennego doświadczanych, W chłodnym samotności poranku na wskroś odczuwanym, W zwątpieniu znaczenia celu do którego zmierzamy... miłości mowa to próżne słowa, a kochanie to ułudy przygoda, jest w tym choasie tylko jedna nagroda, to Twa obecność ma najcenniejsza droga
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
Witaj.
Witam :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie