Przejdź do treści
Mokrym piaskiem od słów zwilżonym Przechadzam się z Tobą szlakiem wyśnionym Nasze ręcę wędrują ku sobie nawzajem Nasze myśli szybują wciąż dalej i dalej Kroki Nasze wspólne prowadzą przed siebie Co przed Nami tylko Bóg raczy wiedzieć Chciałbym tak wędrować z Tobą życie całe i odczuwać to zdziwienie, gdy Słońce rano wstaje lecz zły los poplątał ścieżki niedbale Poprzewracał co było w chaotycznym nieładzie Odwrócił Twe spojrzenie Przygasił zapatrzenie A w serce wlał nowe nieznane uczucie... Mokrym piaskiem od łez zwilżonym Przechadzam się z Samotnością szlakiem zmyślonym Moje dłonie obojętnie zostawione sobie same Moje myśli zagubione, już nie wiedzą - co dalej ?
48 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Dziwi się peel,że słońce rano wstaje
a na porzucenie częstochowy odwagi mu nie staje

Pensjonarskie zapędy po łzy i myśli wiedzę
takie chwyty wygonić trzeba za miedzę

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie