Przejdź do treści
Czytanie

„Wiersz o strachu na wróble”

Melancholia
Cichnie gwar w owocowych sadach a na pustym polu strach na wróble posmutniał dziwnie, bo dziś już z ptakami nie pogada. Tylko czasem wiatr w jego podartej zatańczy kapocie i pies jakiś obszczeka przez dziurę w płocie. To go nie drażni, nie bawi, nie smuci, tylko samotność starego stracha na wróble porusza. Tak aż chce być szarmancki, wsłuchany w deszczu smutne serenady, przed panną jesienną uchyla kapelusza. To już jesień, nie ma na to rady. 23.09.2004r.
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

54 online · Taanatos

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie