Przejdź do treści
Czytanie

„Wiersz o strachu na wróble”

Melancholia
Cichnie gwar w owocowych sadach a na pustym polu strach na wróble posmutniał dziwnie, bo dziś już z ptakami nie pogada. Tylko czasem wiatr w jego podartej zatańczy kapocie i pies jakiś obszczeka przez dziurę w płocie. To go nie drażni, nie bawi, nie smuci, tylko samotność starego stracha na wróble porusza. Tak aż chce być szarmancki, wsłuchany w deszczu smutne serenady, przed panną jesienną uchyla kapelusza. To już jesień, nie ma na to rady. 23.09.2004r.
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

50 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie