Przejdź do treści
Czytanie

Zabawa u plebana”

Humoreska
Spisano co następuje: we dniu 13 lutego, roku Pańskiego 2010 w Sali teatralnej u księdza Jezuity bal karnawałowy odbyć się miał. I kiedy tegoż wieczora wszyscy w Sali jadalnej się zebrali, Szlachcic Zbyszko Herbu Wojciechowski wraz z małżonką powozem z kierowcą zajechali, a wchodząc tubalnym głosem przybycie ichmości zaanonsował. Wnet do jadalni ich poprowadzono i szklanice parującego napitku postawiono. Rozsiedli się u stoła, szlachcic łyk herbaty z szklanicy pociągnął, usta rękawem kontusza wytarł i swym głosem donośnym bal karnawałowy rozpocząć nakazał. Wraz z małżonką swoją Beatą, zgromadzonych do sali balowej zaprosili i prym zabawy wiedli. A gdy ku końcowi się miało i do wyjścia ichmościowie szlachcice zmierzali, kierowca ze śmiechem rubasznym powiedzieć nie omieszkał, że już rad jest na nich oczekiwać. I tak oto historia koło zatacza, lecz nie całkiem prawdą jest, iż Łódź była jedynie kupiecko robotnicza. I jak powiedział sam Zbyszko: „Jamże jest szlachcic i jako tenże do Łodzian się zaliczam!” 16.02.2010r.
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

91 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie