Vanilla-sky
Z mętności wyłania się słońce
jak na wybrzeże słoniowej kości
patrzysz tak zazdrośnie
w moje oczy, w rytualne pnącze
Chociaż jesteś tu, jesteś jak cień
z każdą chwilą jest Cię mniej
i może pooddychasz przez chwilę
powietrzem, nie łuczywem
W letni czas przypomniałaś mi
jak wolną płyną dni
w kłębku nici rozwija się wciąż
słonecznych promieni gąszcz
Słodko usnę przy Twym boku
i z zapachem perfum wokół
moja vanilla-sky
wypijmy za utracony raj
jak na wybrzeże słoniowej kości
patrzysz tak zazdrośnie
w moje oczy, w rytualne pnącze
Chociaż jesteś tu, jesteś jak cień
z każdą chwilą jest Cię mniej
i może pooddychasz przez chwilę
powietrzem, nie łuczywem
W letni czas przypomniałaś mi
jak wolną płyną dni
w kłębku nici rozwija się wciąż
słonecznych promieni gąszcz
Słodko usnę przy Twym boku
i z zapachem perfum wokół
moja vanilla-sky
wypijmy za utracony raj
0
0
5 odsłon